Name:

Komentarze:

26.04.2010, 16:13 :: 89.229.246.135
zeko
VI-V=I
sorry mój matematyczny umysł musiał to pokazać prawie jak rzymskie choć domyślam się że nie chodzi o coś tak płytkiego :)

21.04.2010, 15:37 :: 89.75.41.163
Krzysiek G.
Genialne Tao :)

17.04.2010, 21:36 :: 88.156.118.23
www.frupel.owmlog.com
dobry sposob na obrazenie kogos chyba zrobie taki obrazek w zestawieniu z moimi pseudo przyjaciolmi :)

16.04.2010, 10:26 :: 194.29.172.121
Carramba
Dobro nie może istnieć bez zła (brak punktu odniesienia), antymateria bez materii, antyteza bez tezy, antylopa bez lopy. A opozycja nie może istnieć bez tego, przeciw komu może oponować, toteż kiedy brak strusia Pędziwiatra, kojot staje się zbędny, znika bowiem jego sens i cel życia.

Z polityką jest trochę inaczej, wszak nie znosi próżni i zaraz się znajdzie jakiś struś, za którym się będzie można uganiać.

16.04.2010, 01:18 :: 89.239.124.201
CzarLee
Ktoś tu chyba popala.

15.04.2010, 15:16 :: 85.222.40.202
tadam
Osoba + Jej haterzy

znika Osoba

znikają haterzy

15.04.2010, 10:45 :: 90.156.76.50
Dryblas
Każdy to może interpretować jak chce, jednak jeżeli patrzeć na to w kontekście sobotnich zdarzeń to ja to rozumiem tak:

Kojot i struś symbolizują konflikt polityczny w PL. Po śmierci Prezydenta kojot, którego można rozumieć jako opozycję, Tuska itp. nie będzie egzystował tak jak dawniej/nigdy nie będzie taki sam/przestaje istnieć na w dotychczasowym kształcie.

14.04.2010, 22:13 :: 87.99.11.196
QuaD
co za RZal,
Może nie powinienem się przyznawać, ale studiuję politologię. Widocznie to nie jest kierunek odpowiedni dla mnie bądź jestem mało bystry. Jednak prosiłbym o odpowiedź.

14.04.2010, 21:51 :: 194.126.238.163
co za RZal
sz3kspir,
ciepło ale i tak to nie to. zresztą co ja tam wiem, każdy według własnych przekonań ocenia (choć niekoniecznie dobrze).

QuaD,
zapytaj na WOSie jutro w gimnazjum.

12.04.2010, 15:46 :: 87.99.11.196
QuaD
Wytłumaczy ktoś polityczność tego, bo przerosło mnie?

12.04.2010, 09:41 :: 83.24.129.167
yyy...
... nie.

12.04.2010, 00:16 :: 83.24.196.53
sz3kspir
ja to widzę w sposób następujący:
strusiem jest premier Tusk, kojotem marszałek Komorowski. ten drugi bez tego pierwszego nic nie będzie potrafił zrobić. o.

11.04.2010, 16:18 :: 83.25.180.156
Rakllen
dobry komentarz polityczny ; )

11.04.2010, 16:01 :: 188.33.179.224
k
genialne.

11.04.2010, 14:17 :: 87.206.200.226
mazur
Świetne.

11.04.2010, 14:05 :: 194.126.238.163
3v11
@premson
No brawo, dopiero za miliardowym podejściem ktoś ogarnął.

11.04.2010, 12:56 :: 195.177.64.201
premson
Czy to nawiązanie polityczne ?


11.04.2010, 12:16 :: 83.19.74.66
er
mik mik bziuuuummmmm

11.04.2010, 11:46 :: 86.63.115.58
odbyt
to z pewnoscia nawiazanie do goethego

11.04.2010, 08:33 :: 83.22.140.143
See
To oczywiste, że kojot poleciał gonić strusia;d

11.04.2010, 00:54 :: 62.21.78.152
Vogel
poprawnie matematycznie, ale sprzeczne z natura. w miejsce strusia pojawia sie cos innego (albo strus, albo niedzwiedz).

11.04.2010, 00:31 :: 87.205.48.19
cięty
right said, fred
a kojota nie ma, bo pewnie i tak zdechł z głodu (chociaż, co to za różnica - nie mieć żarcia w okolicy a nie móc go złapać)

11.04.2010, 00:17 :: 77.253.205.25
MrGnd
Bo jak nie ma Strusia to Kojot jest zbędny. Obviously.

11.04.2010, 00:16 :: 80.54.64.253
s.
co? nie ma zła bez dobra or what

11.04.2010, 00:12 :: 212.191.78.193
p1t3r3k
Dlaczego nie ma kojota? :O