Name:

Komentarze:

27.02.2010, 14:08 :: 77.255.28.31
cięty
"nie pomyślałem o fight clubie" - będą może takie koszulki, albo coś?

27.02.2010, 09:53 :: 85.222.40.202
pam param
świetne :)

27.02.2010, 00:11 :: 89.75.214.4
John
Coś luty w tym roku niefortunnie obfituje w suchary, miły panie, bez urazy.

26.02.2010, 13:54 :: 213.61.58.164
zakazak
kiedyś miałem sąsiada, który pił gdy padało za oknem, pił gdy nie padało za oknem, pił bo nie było okazji, jak była okazja to pił za dwóch itd. Kluczem do sukcesu jest odpowiednia argumentacja. A to, że większość argumentów jest dzisiaj g* warta, to już inna para kaloszy.

25.02.2010, 19:29 :: 195.225.121.1
iaix
Taak, Fight Club to pierwsze co przychodzi na myśl.

23.02.2010, 20:32 :: 91.214.1.52
Alg
aż nawet dołączyłem do grupy. teraz tylko mydło, dużo mydła... xP

23.02.2010, 16:57 :: 83.21.235.6
Midra
Zajebiste!!!

23.02.2010, 14:42 :: 77.254.164.203
obok
true, true:D az pomyslałam o Fight Clubie

22.02.2010, 09:48 :: 194.117.241.30
Kejt
jest kardi jest pierdolnięcie. ałtorze, uwielbiam barwy!

22.02.2010, 09:22 :: 89.79.208.255
Gleniu
No! To mnie zainponowałeś znowu :)

22.02.2010, 03:10 :: 109.243.45.48
Krzysiek
Ha! Wiedziałem, że to będzie temat ;) Strip jak najbardziej godny.

21.02.2010, 21:53 :: 83.24.224.146
Skyer
I to rozumiem ;) Dobrze znowu widzieć Cię w formie.